Witam!
Tym razem pochwalę się stosikiem książek, który wzbogacił moją domowa biblioteczkę przez ostatnie 3 miesiące (od kwietnia). Książki przywędrowały do mnie z różnych źródeł, a to w prezencie urodzinowym, a to z Biedronkowego kiermaszu, a to z Matrasa, z Finty oczywiście, z księgarni internetowej Taniaksiążka.pl oraz z wydawnictwa Nasza Księgarnia, a nawet wygrane w konkursach na Lubimy Czytać. Najdroższa książka kosztowała ok 40 zł (mowa tu o Kingu, bo nowość), reszta nie przekroczyła 10 zł, większość jest poniżej 9 zł, także zaopatrzyłam się w ciekawe (tam myślę) tytuły za na prawdę małe pieniądze. No i przy okazji zakupów przez internet dostałam gratis sporo zakładek. :)
A co się w tym stosiku znajduje? taki misz-masz, trochę ambitności i odmóżdżaczy. Obyczajówki, fantastyka, ciut klasyki, King, szczypta powieści historycznej, romans itd. zapraszam do zdjęć:
Zacznijmy od prezentów z różnych okazji, niektóre z nich były kupowane w Biedronce (w kwietniu):
- "Achaja" tom I, autor: Andrzej Ziemiański,
- "Dzieci Aleksandrii", autor: Francoise Chandernagor, 11 zł w Matrasie.
- "Elfy" tom I, autor: Bernhard Hennen - kupione w biedronce za 9.99 zł
- "Naznaczeni Błękitem" Księga I, autor: Ewa Białołęcka - kupione w Biedronce
- "Ciemnorodni", cykl zrodzeni z mroku, tom I autor: Alison Sinclair - też z Biedronki
- "Weterynarz z Toledo" autor: Gonzalo Giner - Biedronka
- "Vaclav i Lena" autor: Haley Tanner - Biedronka
- "Legendy Polskie"
- "Bloger i social media" oraz "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj" autor: Tomek Tomczyk czyli najsłynniejszy bloger Kominek, kupione od niego.
- "Przebudzenie" autor: Stephen King
Zakupy w różnych miejscach:
- "Pan Mercedes" oraz "Znalezione nie kradzione" autor: Stephen King - Empik
- cykl "Świat czarownic", pierwsze 5 tomów autor: Andre Norton - kupione przez internet od Wydawnictwa "Nasza Księgarnia"
- cykl "Akademia Wampirów" autor: Richelle Mead - kupione jak wyżej.
- "Dotyk złodziejki", "Dotyk łajdaka", "Dotyk oszusta", autor: Mia Marlowe - również z Naszej Księgarni
- "proroctwo sióstr" cykl: Bliźniaczki Milthrope, tom I, autor: Michelle Zink - kupione w księgarni internetowej taniaksiążka.pl
- "Alicya" autor: Patrick Senecal - jak wyżej
- "Santa Olivia" autor: Jacqueline Carey - taniaksiążka.pl
- "Brama światów" i "Czarne żniwa", cykl: Porta Coeli, autor: Susana Vallejo Chavarino - również taniaksiążka.pl
- "Duma i uprzedzenie" autor: Jane Austen, "Północ i południe" autor: Elizabeth Gaskell, "W świecie wiatru i wierzb. Wyznania chińskiej kurtyzany." autor: Miao Sing - kupione w Biedronce za 9.99 zł
- "Caine Czarny Nóż", Cykl: Akty Caine'a tom III autor: Matthew Woodring Stover - Biedronka za 4.99 zł
- cykl: "Will Moogley. Agencja Duchów", tom III "Duch drapacza chmur", autor: Pierdomenico Baccalario - Biedronka, 4.99 zł
- "chiny" - Biedronka 4.99 zł
- "Wiedza niesamowita" autor: Yogeshwar Ranga - również Biedronka a 4.99 zł
- "Czarownica" cykl: "Czarodzieje", tom I autorzy: James Patterson, Gabrielle Charbonnet - Biedronka za 9.99 zł
- "Zakochany Dracula" autor: Karen Essex - Biedronka 9.99 zł
- "Obiecaj mi, że będziesz wolny", autor: Jorge Molist - Biedronka, 9.99 zł
- "Micro" autorzy: Michael Crichton, Richard Preston - Biedronka 9.99 zł
Inne źródła:
- "Futu.re" autor: Dmitry Glukhovsky - wygrana w konkursie
- "Pół króla", cykl: Morze drzazg, autor: Joe Abercrombie - wygrana w konkursie, razem ze sztylecikiem.
- "Wiadomość" autor: Tove Jansson - wygrana w konkursie
- "duch na wyspie", cykl: Kwartet olandzki, tom 4, autor: Johan Theorin - wygrana w konkursie
- "władca Pierścieni", Tolkien - z Finty
- "Córka heretyczki", autor: Kathleen Kent - Finta
- "Cień kruczych skrzydeł" autor: Garth Stein - finta
- "Zmysłowa gra" autor: Stephanie Chong oraz "Wyspa namiętności" autor: Lorie O'Clare - Finta
Uff.. tyyyyle książek, jestem szczęśliwa. Mam co czytać, zapasy porobione, nic tylko siadać i delektować się lekturą, co oczywiście zaczęłam już czynić.
Pozdrawiam
Wasza Księżniczka Elilaya :)
wtorek, 14 lipca 2015
poniedziałek, 13 lipca 2015
Nominacja do Liebster Blog Award...
Wyróżnienie Liebster Blog Award otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na jedenaście pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła, Następnie również wyróżnia jedenaście osób, informuje je o tym wyróżnieniu i zadaje jedenaście pytań. Nie można nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.
Mnie nominował Michał z bloga:
http://ksiazkarnia.blog.pl/
Dziękuję Ci bardzo :)
Nie przedłużając przechodzę do odpowiedzi na pytania zadane przez Michała:
1. Ulubiony film opowiadający o pisarzu/twórcy komiksów
- a może być serial? "Castle". Nie kojarzę bym oglądała taki film albo nie pamiętam, a Castla oglądam obecnie razem z mężem. Świetny serial :)
2. Jakie wątki przyciągają Cię do książek…
- magia, przygody, romans, miłość lesbijska (szkoda, że jest jej mało w fantastyce), mrok, fantastyka, historia, humor, smoki, średniowiecze, postacie fantastyczne, mitologia, kryminał, sensacja, horror, groza.
3… a jakie odstręczają?
- za dużo bitew, wojen, książki w czasach II Wojny Światowej,
4. Co sądzisz o komiksie?
- nie wiem, nie czytałam za dużo komiksów, a ostatni raz przeglądałam komiksy w księgarni. Zawsze chciałam mieć kolekcję komiksów, bo wydają mi się bardzo fajne i ciekawe, zawsze podziwiałam twórców komiksów za talent i wyobraźnię. Podoba mi się komiks jako całość, jak jest wydane, rozpisane, rysunki itd.
5. Najpiękniejsze książkowe wspomnienie to…
- ten moment gdy zaczęłam czytać pierwszy tom Sagi o Ludziach Lodu, który był niestety z biblioteki, po prostu przepadłam dla świata i moment kiedy prawie umarłam z zachwytu gdy dostałam w prezencie gwiazdkowym całe 47 tomów wydawnictwa Pol-Nordica od mojego męża.
I jeszcze jeden moment gdy weszliśmy do księgarni Matras i wyszłam stamtąd z "Ostatnią królową" Gortner'a pod pachą, w ten sposób poznałam pisarza mojego życia.
6. E-book kontra audiobook – co wolisz?
- nie miałam za dużej styczności z jednym i drugim, ale wybieram audiobook, ponieważ przyjemniej mi się kojarzy. Jak słuchałam audiobooka "Czara wyroczni" autorstwa Judith Merkle Riley, to czułam się jakby mi ktoś po prostu opowiadał bajkę. Przyjemnie się słuchało.
7. Najlepsza książka jaka trafiła w Twoje dłonie?
- uuu ciężko wybrać jedną i na jednej nie poprzestanę, bo to by było niesprawiedliwe wobec innych wspaniałych książek. Na pewno "Mgły Avalonu" Marion Zimmer Bradley, moja ukochana "Saga o Ludziach Lodu" Sandemo, książki pana Gortner'a, "Dzieje Tristana i Izoldy", "Hary Potter", "Cyrk Nocy" Erin Morgenstern, zaczęłam czytać wiedźmina więc pewnie wkrótce dołączy do tej listy, ale to jeszcze nie koniec, na pewno czekają na mnie jeszcze wspanialsze książki.
8. Co czytanie zmieniło w Twoim życiu?
- zaczęłam jeszcze więcej czytać, poszerzyłam swoje horyzonty i zakres zainteresowań, czytanie stało się moją pasją i kolekcjonuję książki. Dostałam odpowiedzi na niektóre pytania, pocieszyły mnie w chwilach smutku, wyjaśniły niektóre sprawy, dawały mi rady, podpowiedzi jak postępować przez to stałam się lepszym człowiekiem. Poznałam siebie. Książki zmieniły mnie i lepiej sobie radzę w życiu. Odważniej stąpam po ziemi.
9. Pod jaką książką możesz się podpisać jako pod manifestem własnych przekonań?
- Saga o Ludziach Lodu i Mgły Avalonu
10. Co byś powiedział/a żeby nieczytającego przekonać do lektury?
- dałabym w pysk i wydarła się "zacznij k*rwa czytać!" - hahaha żartuję, nie chciałabym przekonywać na siłę, ale próbowałabym zachęcić do sięgnięcia mówiąc, że "książki czekają aż po nie sięgniesz, że jest im smutno gdy przechodzisz obok a nawet na nie nie spojrzysz mimo iż starają się Tobie przypodobać, robią wszystko byś zwrócił na nie uwagę a ich starania są niezauważane, że ich nie doceniasz i wyśmiewasz albo olewasz, a one tak bardzo chcą byś ich polubił, byś dał im szansę zostać przyjacielem, one się garną do Ciebie, obserwują pełne nadziei, że pewnego dnia je zauważysz i po nie sięgniesz. One są spragnione ludzkich umysłów i dotyku. Umierają powoli z braku ludzkiego towarzystwa. Nie rób im krzywdy, uratuj choć jedną książkę sięgając po nią, daj jej szansę, pomóżcie sobie nawzajem a być może ją pokochasz, będzie dumna, że jej historia choć trochę Cię zaciekawiła a radość zagości w jej papierowym serduszku."
11. Co wolisz – gorszą jakość wydania za niską cenę, czy może pozycję droższą a pięknie zaprezentowaną?
- jeśli nie ma innego wydania lub nie stać mnie na lepsze wydanie, a chcę koniecznie przeczytać jakąś książkę to biorę taką jaka jest dostępna, nie wybrzydzam. Ale jeśli miałabym wybór i fundusze na to, to wybrałabym pięknie wydaną. Książki to dla mnie dzieło sztuki.
Tak wyglądają moje odpowiedzi, na pytania.
A oto nominowani przeze mnie:
http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/
http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/
http://szeptksiazek.blogspot.com/
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/
http://ksiazkaniegryzie.blogspot.com/
http://vademecummelomana.blogspot.com/
http://otwierasz-ksiazke-i.blogspot.com/
http://mamerkus.blogspot.com/
http://nieidentyczne-polki.blogspot.com/
http://tajusczyta.blogspot.com/
http://szeleststron.blog.pl/
A oto moje pytania dla Was:
1. W jakim miejscu/świecie z książki chciałabyś/chciałbyś żyć?
2. A w jakim nie?
3. Czy masz swoje konkretne miejsce do czytania?
4. Gdybyś umiał/umiała czarować to w jakim celu byś korzystał z magii?
5. Ostania książka, która sprawiła, że się wzruszyłaś/wzruszyłeś?
6. Gdybyś mógł/mogła zmienić się na miesiąc w jedną postać z książki, to kto by to był?
7. Twoje miejsce w drużynie Quidditch'a?
8. Ulubiony czarny charakter z książki?
9. Ulubiona książkowa para?
10. Ulubiona ekranizacja książki?
11. Najgorsza wg. Ciebie ekranizacja książki?
Jeśli chcecie wziąć udział w zabawie to odpowiedzcie na pytania, ale jak nie chcecie nie musicie. :)
Pozdrawiam
Wasza Księżniczka Elilaya :)
piątek, 10 lipca 2015
Niepoważna sytuacja na Fincie...
Cześć!
W dzisiejszym poście chciałam opisać niepoważną sytuację, dość zabawną anegdotkę, która mnie dzisiaj spotkała na portalu wymiankowym Finta.pl
Ale najpierw powiem Co to jest finta?
Ci co wiedzą o co chodzi, nie muszą tego czytać i mogą przejść do następnego akapitu:)
Jak niektórzy wiedzą, bo nie raz o tym wspominałam, korzystam z portalu Finta.pl.
Dla tych którzy nie wiedzą co to finta jest już śpieszę wyjaśniać, to taka stronka, portal wymiankowy, gdzie walutą są punkty. Punkty zdobywa się albo za wystawione przedmioty albo można je sobie kupić i pobierać za te punkty przedmioty. Wystawiać można wszystko i użytkownik sam ustala za jaką ilość punków wystawia przedmioty. Można negocjować itd. po pobraniu przez innego użytkownika przedmiotu i po zaznaczeniu, że odebrał przesyłkę punkty zostają przelane na konto wystawiającego i potem za te punkty może sobie coś "kupić" i tak dalej. Proste? proste :)
Ale wróćmy to meritum sprawy.
Otóż, wchodzę sobie jak co dzień na stronkę, żeby popatrzeć czy coś nowego się pokazało i patrzę, że dostałam wiadomość od jakiegoś obcego użytkownika (chyba nowego sądząc po ilości transakcji).
Spodziewałam się, że będzie to albo jakieś zapytanie o któryś z moich przedmiotów albo propozycja wymiany czy obniżki punktów, jakiś rabat czy kusząca propozycja.. i owszem dostałam propozycję, ale nie taką jakiej się spodziewałam, a mianowicie dostałam zapytanie cytuję:
"Witam
Potrzebuje punktów na zakupy,a nie mam konta bankowego.Mogłbyś mi coś przesłać?
W zamian mogę Ci coś kupić sms-em mam do wykorzystania 40 zł."
To jakaś kpina, żart czy co?
Zaśmiałam się i chciałam olać, w ogóle nie odpisywać, ale coś mnie podkusiło i odpisałam, że nie.
Może to nic takiego, ale bez przesady. Jak chce punkty to niech sobie sam kupi albo czeka cierpliwie aż ktoś coś od niego pobierze, ale się przy tym może sporo naczekać sądząc po cenach przedmiotów, które niestety są zawyżone, a można gdzie indziej zdobyć je za grosze, np. dwa tomy "Sagi o Ludziach Lodu" za 300 pkt? ja całe 47 tomów kupiłam za 130 zł razem z wysyłką na Allegro, pojedyncze tomy za 1zł można zdobyć a ten za 30 zł wystawił dwa tomy (300 pkt to równowartość 30 zł, kto siedzi na fincie ten wie o co chodzi)... pff. Nawet chciałam mu zasugerować żeby obniżył ciut punkty, tak z życzliwości i dobrego serca, dobrze poradzić, żeby miał klientów albo przynajmniej zainteresowanych, ale cóż.. nie zdołałam wysłać drugiej odpowiedzi, ponieważ obraził się majestat na moją odmowę, mimo iż grzecznie odmówiłam i dodał mnie na czarną listę, lol! Jakie to dziecinne i śmieszne, dodam, że to osobnik płci męskiej i sądząc po nicku jest osobą dorosłą, a jednak te wiadomości sugerują coś innego (być może liczba w nicku to jednak przypadkowa liczba) a narzekają na zachowania kobiet.
Mam prawo odmówić i chciałam dobrze, ale cóż nie moja sprawa, niech robi jak chce, pewnie prędzej czy później ktoś coś od niego weźmie... mniejsza oto.
Ale mimo wszystko co to ma być? nie znam typa, nie ufam więc logiczne, że nie będę komuś obcemu punktów kupowała wszystko jedno czy za darmo czy nie, a szczególnie w tym przypadku, bo co on niby chce zdziałać tym smsem? to ma być kusząca propozycja? z resztą, jaką mam pewność czy to nie oszust? żenada, pisać do obcych ludzi i żebrać o punkty... wstyd.
Toż to po prostu zabawny skandal, biedną kobietę tak potraktować :) ten osobnik nie ma w sobie ani odrobiny dżentelmena i jak tu żyć?
Hahaha :)
Pozdrawiam
Wasza Księżniczka Elilaya ;)
PS. ogólnie miałam jeszcze jedną sytuację na fincie parę miesięcy temu, ale mniej przyjemną od tej, może kiedyś o tym opowiem.
W dzisiejszym poście chciałam opisać niepoważną sytuację, dość zabawną anegdotkę, która mnie dzisiaj spotkała na portalu wymiankowym Finta.pl
Ale najpierw powiem Co to jest finta?
Ci co wiedzą o co chodzi, nie muszą tego czytać i mogą przejść do następnego akapitu:)
Jak niektórzy wiedzą, bo nie raz o tym wspominałam, korzystam z portalu Finta.pl.
Dla tych którzy nie wiedzą co to finta jest już śpieszę wyjaśniać, to taka stronka, portal wymiankowy, gdzie walutą są punkty. Punkty zdobywa się albo za wystawione przedmioty albo można je sobie kupić i pobierać za te punkty przedmioty. Wystawiać można wszystko i użytkownik sam ustala za jaką ilość punków wystawia przedmioty. Można negocjować itd. po pobraniu przez innego użytkownika przedmiotu i po zaznaczeniu, że odebrał przesyłkę punkty zostają przelane na konto wystawiającego i potem za te punkty może sobie coś "kupić" i tak dalej. Proste? proste :)
Ale wróćmy to meritum sprawy.
Otóż, wchodzę sobie jak co dzień na stronkę, żeby popatrzeć czy coś nowego się pokazało i patrzę, że dostałam wiadomość od jakiegoś obcego użytkownika (chyba nowego sądząc po ilości transakcji).
Spodziewałam się, że będzie to albo jakieś zapytanie o któryś z moich przedmiotów albo propozycja wymiany czy obniżki punktów, jakiś rabat czy kusząca propozycja.. i owszem dostałam propozycję, ale nie taką jakiej się spodziewałam, a mianowicie dostałam zapytanie cytuję:
"Witam
Potrzebuje punktów na zakupy,a nie mam konta bankowego.Mogłbyś mi coś przesłać?
W zamian mogę Ci coś kupić sms-em mam do wykorzystania 40 zł."
To jakaś kpina, żart czy co?
Zaśmiałam się i chciałam olać, w ogóle nie odpisywać, ale coś mnie podkusiło i odpisałam, że nie.
Może to nic takiego, ale bez przesady. Jak chce punkty to niech sobie sam kupi albo czeka cierpliwie aż ktoś coś od niego pobierze, ale się przy tym może sporo naczekać sądząc po cenach przedmiotów, które niestety są zawyżone, a można gdzie indziej zdobyć je za grosze, np. dwa tomy "Sagi o Ludziach Lodu" za 300 pkt? ja całe 47 tomów kupiłam za 130 zł razem z wysyłką na Allegro, pojedyncze tomy za 1zł można zdobyć a ten za 30 zł wystawił dwa tomy (300 pkt to równowartość 30 zł, kto siedzi na fincie ten wie o co chodzi)... pff. Nawet chciałam mu zasugerować żeby obniżył ciut punkty, tak z życzliwości i dobrego serca, dobrze poradzić, żeby miał klientów albo przynajmniej zainteresowanych, ale cóż.. nie zdołałam wysłać drugiej odpowiedzi, ponieważ obraził się majestat na moją odmowę, mimo iż grzecznie odmówiłam i dodał mnie na czarną listę, lol! Jakie to dziecinne i śmieszne, dodam, że to osobnik płci męskiej i sądząc po nicku jest osobą dorosłą, a jednak te wiadomości sugerują coś innego (być może liczba w nicku to jednak przypadkowa liczba) a narzekają na zachowania kobiet.
Mam prawo odmówić i chciałam dobrze, ale cóż nie moja sprawa, niech robi jak chce, pewnie prędzej czy później ktoś coś od niego weźmie... mniejsza oto.
Ale mimo wszystko co to ma być? nie znam typa, nie ufam więc logiczne, że nie będę komuś obcemu punktów kupowała wszystko jedno czy za darmo czy nie, a szczególnie w tym przypadku, bo co on niby chce zdziałać tym smsem? to ma być kusząca propozycja? z resztą, jaką mam pewność czy to nie oszust? żenada, pisać do obcych ludzi i żebrać o punkty... wstyd.
Toż to po prostu zabawny skandal, biedną kobietę tak potraktować :) ten osobnik nie ma w sobie ani odrobiny dżentelmena i jak tu żyć?
Hahaha :)
Pozdrawiam
Wasza Księżniczka Elilaya ;)
PS. ogólnie miałam jeszcze jedną sytuację na fincie parę miesięcy temu, ale mniej przyjemną od tej, może kiedyś o tym opowiem.
wtorek, 7 lipca 2015
Córki księżyca - opinia...


Księga I czyli "Bogini nocy" i "W zimnym ogniu":
Cóż... ta książka to chyba jakaś pomyłka, bo temat książki taki, że można z nim cuda robić, płynąć z wyobraźnią i takie rzeczy tworzyć, że... a to co dostałam to jakaś tragedia, tandeta, pierdoły, bzdety. Szkoda na to czasu.
Jednak autorka poszła na łatwiznę i wyobraźnią się nie wykazała. Żeby tak sknocić taki pomysł na fabułę? to przykre...
Co prawda nie spodziewałam się, że tego typu literatura będzie jakaś szczególnie odkrywcza i ambitna, ale na litość boską wręcz wypadałoby trochę popuścić wodze fantazji. To karygodne, że autorka tak po macoszemu potraktowała ten piękny temat.
Bohaterki są po prostu.. niedojrzałe, boginiami ich bym nie nazwała, to za duże słowo jak na nie, przecież to jeszcze dzieci ( w każdym razie tak się zachowują) zachowują się tak jakby do jakiegoś klubu należały a nie jakby miały super moce. Wszelkie mitologiczne i fantastyczne stworzenia powinny poczuć się obrażone gdy nazywa się te puste nastolatki boginiami. To uwłacza czci tym prawdziwym Boginiom.
I w sumie niczego wielkiego nie robią, nawet nie potrafią się "transformować" jak np. Sailor Moon, wielkie mi "boginki". Walka ze złem i idą na dyskotekę, większość treści książki (a przypominam, że to wydanie ma w sobie dwa tomy, a książka jest cienka) to śmieci typu robienie makijażu i ubiór, żeby wyglądać świecąco (wampiry mają konkurencję) i seksi (bo przecież to jest potrzebne do pokonania zła) i strasznie przewidywalne, każdy tomik jest w zasadzie taki sam i tak samo się kończy.
Księga II czyli "Nocny cień" i "Tajemny zwój":
Tandeta, znowu niepotrzebne fatałaszki, dyskoteki, kręcenie bioderkami, gdy wokół czai się zło... że też te dziewczyny mają na to czas! baaardzo im się spieszy do ratowania siebie i świata. Gdzie tu jakiekolwiek wartości? Dobry wygląd i martwienie się o to z kim się umawiać to chyba motyw przewodni tej książki. No ok, jest jedna wartościowa rzecz.. żeby nie było, że tylko krytykuję.. podoba mi się mitologiczna otoczka i to, że faktycznie dziewczyny łączy szczera (chyba) przyjaźń, ale to wszystko co znalazłam pozytywnego.
Zbyt cukierkowo, zbyt pobłażliwie traktują swoje zadania i jakoś niezbyt się martwią tym co je niedługo czeka.
Absurd absurdem pogania, niedorzeczności, nielogiczność, bez sensu.
Autorka być może miała pomysł na książkę, ale nie wykorzystała go, jakby nie wiedziała jak go rozwinąć i gubiła po drodze wątki.
A księżycowi pewnie przykro, że tak "zeszmacono" jego dobre imię. :)
Nie będę dalej zagłębiać się w tę historię (chyba, że zachce mi się umrzeć ze śmiechu), bo i tak się domyślam, że będzie tak samo, a jeśli się mylę to cóż... szkoda mi czasu żeby sprawdzać zbyt duże ryzyko i tak przeczytałam dwie "Księgi"(czyli 4 tomy) i to mi wystarczy.
Moja ocena: 3/10 - z dobrego serca zawyżyłam.
Pozdrawiam
Wasza Księżniczka Elilaya :)
poniedziałek, 6 lipca 2015
II Kwartał - podsumowanie...
Witam :)
Dawno tutaj nie pisałam, a to dlatego, że byłam w szpitalu, pracowałam, rzuciłam pracę, znalazłam nową i znowu pracowałam, a w między czasie po prostu albo znajdowałam coś lepszego do roboty albo zwyczajnie mi się nie chciało nic pisać. Nadrabiam swoje zaległości i przedstawiam wam to co udało mi się przeczytać w II kwartale mojej czytelniczej przygody.
Przeczytałam łącznie 12 książek. A oto tytuły:
1. "Wyspa na Prerii" - W. Cejrowski
2. "Księżniczka Pocahontas" - Susan Donnell
3. "Ostatni akt" - Ellis Avery
4. "Vaclav i Lena" - Haley Tanner
5. "Opowieści o wiedźminie" - A. Sapkowski
6. "Lodowy ogień" - Kai Meyer
7. "Pół króla" - Joe Abercrombie
8. "Wschodzący księżyc" - Keri Arthur
9. "Śpij, kochanie śpij" - Joanne Harris
10. "Krwawy szlak" - Moira Young
11. "Duma i uprzedzenie" - Jane Austen
12. "Obsydianowe serce cz. 1" - Ju Honisch
Wszystkie książki są z mojej domowej biblioteczki. Przez te trzy miesiące wzbogaciłam się o nowe tytuły, całkiem spory stos książek do mnie przywędrował, może kiedyś umieszczę zdjęcie na blogu. Póki co, stosiki prezentowałam na Lubimy Czytać, można tam zajrzeć i zobaczyć.
No to tyle... a za kolejne trzy miesiące kolejne podsumowanie.
Pozdrawiam
Wasza księżniczka Elilaya :)
Dawno tutaj nie pisałam, a to dlatego, że byłam w szpitalu, pracowałam, rzuciłam pracę, znalazłam nową i znowu pracowałam, a w między czasie po prostu albo znajdowałam coś lepszego do roboty albo zwyczajnie mi się nie chciało nic pisać. Nadrabiam swoje zaległości i przedstawiam wam to co udało mi się przeczytać w II kwartale mojej czytelniczej przygody.
Przeczytałam łącznie 12 książek. A oto tytuły:
1. "Wyspa na Prerii" - W. Cejrowski
2. "Księżniczka Pocahontas" - Susan Donnell
3. "Ostatni akt" - Ellis Avery
4. "Vaclav i Lena" - Haley Tanner
5. "Opowieści o wiedźminie" - A. Sapkowski
6. "Lodowy ogień" - Kai Meyer
7. "Pół króla" - Joe Abercrombie
8. "Wschodzący księżyc" - Keri Arthur
9. "Śpij, kochanie śpij" - Joanne Harris
10. "Krwawy szlak" - Moira Young
11. "Duma i uprzedzenie" - Jane Austen
12. "Obsydianowe serce cz. 1" - Ju Honisch
Wszystkie książki są z mojej domowej biblioteczki. Przez te trzy miesiące wzbogaciłam się o nowe tytuły, całkiem spory stos książek do mnie przywędrował, może kiedyś umieszczę zdjęcie na blogu. Póki co, stosiki prezentowałam na Lubimy Czytać, można tam zajrzeć i zobaczyć.
No to tyle... a za kolejne trzy miesiące kolejne podsumowanie.
Pozdrawiam
Wasza księżniczka Elilaya :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































