Google+ Followers

czwartek, 12 maja 2016

Eurowizja 2016, I półfinał.


Cześć.
Zwlekałam z tym czy napisać o tym post czy nie, ale jednak zdecydowałam, że napiszę.
Muszę podkreślić, że jestem ogromną fanką Eurowizji a wg. niektórych Festiwalu Kiczu, kicz i tandeta może i jest, ale ja to lubię, bo dobrze się przy tym bawię, tańczę, śpiewam, ekscytuję i śmieję. A ja lubię jak jest zabawa. Bo co złego może być w muzyce i robieniu Show?
Eurowizję oglądam co roku, przesłuchuję wszystkich kandydatów przed konkursem i trzymam kciuki za swoich faworytów. Choć na co dzień słucham troszkę inny rodzaj muzyki to jednak nawet wśród tych reprezentantów poszczególnych państw Europy znajdę coś dla siebie do potańczenia.
Uwielbiam gdy na scenie dzieje się magia. A trzeba przyznać, że w tym roku jest czego posłuchać i na czym oko zawiesić.

Za nami I półfinał, który odbył się 10 maja w Sztokholmie. A tak prezentowała się lista państw i wykonawców:
Państwa na czerwono dostały się do sobotniego finału. Zaskoczyło mnie to, że Islandia się nie zakwalifikowała, wg. mnie powinna się tam znaleźć zamiast Malty, trochę mi szkoda San Marino, ale cóż... a co do reszty to spodziewałam się takich wyników, to było zbyt oczywiste.

  1. Finlandia: Sandhja „Sing It Away”
  2. Grecja: Argo „Utopian Land”
  3. Mołdawia: Lidia Isac „Falling Stars”
  4. Węgry: Freddie „Pioneer” - przyzwoity utwór, fajnie się słucha, ale nie jest moimfaworytem, aczklowiek jak wygra to też dobrze.
  5.  Chorwacja: Nina Kraljić „Lighthouse”
  6.  Holandia: Douwe Bob „Slow Down”
  7. Armenia: Iweta Mukuczjan „Love Wave”
  8. San Marino: Serhat „I Didn’t Know” - ten utwór był tak uroczy, takie cudeńko i bardzo sympatyczny artysta. Szkoda, że ludzie nie docenili a tylko się wyśmiewali.
  9. Rosja: Siergiej Łazariew „You Are the Only One” - przez tego skurczybyka nie umiem wyrzucić z głowy piosenki, wpadła mi  w ucho i byłam pod wrażeniem występu jaki zaprezentował, istne,magiczne Show!  lubię takie bajery. Zdecydowanie mój faworyt.
  10. Czechy: Gabriela Gunčíková „I Stand”
  11. Cypr: Minus One „Alter Ego” - super!!
  12. Austria: Zoë „Loin d’ici” - słodziutkie, bajkowe, magiczne, urocza księżniczka, motylki i kwiatuszki, kocham tę dziewczynę.
  13. Estonia: Jüri Pootsmann „Play”
  14. Azerbejdżan: Səmra „Miracle”
  15. Czarnogóra: Highway „The Real Thing”
  16. Islandia: Greta Salóme „Hear Them Calling” - żal mi Islandii, bardzo mi się podobał występ.
  17. Bośnia i Hercegowina: Dalal i Deen feat. Ana Rucner i Jala „Ljubav je”
  18. Malta: Ira Losco „Walk on Water”
Oczywiście w finale ma zagwarantowane miejsce Wielka Piątka czyli Niemcy, Włochy, Hiszpania, Francja i Wielka Brytania a także gospodarz i zeszłoroczny zwycięzca w tym roku jest to Szwecja.
Moimi faworytami oprócz Rosji, San Marino, Cypru, Holandii, Armenii, Islandii i oczywiście Polski są również Francja, Hiszpania i Dania, ale w tym roku na prawdę fajne utworki są. Dziś o 21:00 II półfinał (już się nie mogę doczekać) i czas na Polskę, Michał Szpak występuje jako drugi. Trzymam kciuki.
Podobno reprezentant Białorusi chce wystąpić nago z wilkami...hmm.. mam nadzieje, że go nie dopuszczą z takim występem. Ale skoro ma kiepską (wg. mnie) piosenkę to się musi ratować golizną, jakie to typowe: "Nie mam talentu, ale się rozbiorę żeby mnie zapamiętali" widocznie spanikował widząc konkurentów. No cóż każdy orze jak może. :)
Wszystkim którzy będą oglądać dziś i w sobotę Eurowizję życzę przyjemnego oglądania, super wrażeń i miłej zabawy.

Pozdrawiam.
Elilaya :)

2 komentarze:

  1. A Szpak? Nawet mi się jego piosenka spodobała. Ja wczoraj obejrzałam tylko te kulisy po 20-tej. Pokazywali próby, a pod spodem był napis, że 'ci wykonawcy wystąpią w sobotę'. No i ja nie rozumiem tego, przed konkursem telewizja polska wiedziała kto wygra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest proste. Finał Eurowizji jest w sobotę. We wtorek i wczoraj (czyli czwartek) były tylko półfinały. 36 państw rywalizowało o wejście do finału, po 18 na każdy półfinał i z każdego półfinału 10 państw wchodzi czyli razem 20. Wielka Piątka to Niemcy, Włochy, Hiszpania, Francja i Wielka Brytania, to są założyciele Eurowizji i najwięcej kasy dają więc mają zagwarantowane miejsca w finale, plus gospodarz danego kraju w tym roku to Szwecja, bo w zeszłym roku wygrali. Szpak był wczoraj (czyli w czwartek) i dostał się do finału. A to co mówi komentator to on sobie tylko gdyba, komentuje od siebie wg. swojego gustu, a to że powiedział np. że ktoś tam może przejść dalej, to chodziło oto że ludzie w internecie robią własne rankingi i bukmacherzy obstawiają kto na jakim miejscu będzie, kto wejdzie do finału itd., więc po prostu komentuje na ile się prognozy ludzi sprawdzają. Nic więcej.

      Usuń