Google+ Followers

środa, 26 października 2016

Harry Potter i Przeklęte Dziecko.

Moja śliczna książeczka

W moje łapki wpadła książka "Harry Potter i przeklęte dziecko", którą zakupiłam w dniu premiery w biedronce.
Niemal od razy przystąpiłam do czytania.

sobota, 22 października 2016

czwartek, 20 października 2016

Historyczne wydarzenie.Widziałam Prezydenta.


Cześć.
Na wstępie chciałam zaznaczyć, że dziś miał być unboxing, ale niestety poczta się spóźniała z doręczeniem paczuszki, a od 17:00 nie było mnie w domu aż do godziny 19:00 i właśnie w między czasie kurier pocztowy był i zostawił awizo... wrrrrr..

sobota, 15 października 2016

San Marino ooo San Marino! Powrót do średniowiecza.

Jednym z plusów włoskiego stażu były wycieczki m.in do San Marino.
Spędziliśmy tam cały dzień, z Riccione mieliśmy zaledwie godzinę drogi.
Piękne, malownicze i fantastyczne San Marino.

Wizytówka San Marino. La Cesta o Fratta.

wtorek, 11 października 2016

Jesienne pyszności.

Cześć!
Jesień, taka piękna jesień, liście spadają z drzew, pochmurno, deszczowo, chłodno...mrocznie, aż chce się czytać!
Dlatego pora na jesienne pyszności czyli skarby, które wzbogaciły moją domową biblioteczką oraz to czym aktualnie się posilam.

sobota, 8 października 2016

Szansa, która odmieni wasze życie.

Cała prawda o stażu we Włoszech, część 1. 
- szkolenie z hotelarstwa i gastronomii + nauka włoskiego.
Pewnego,  pięknego, lutowego dnia 2016 roku otrzymałam list. Jak się miałam później dowiedzieć, miał mi on odmienić życie.
Niestety nie dostarczyła mi go sowa, więc nie był to list z Hogwartu.
Ale był to list wysłany z Urzędu Pracy, że mają dla mnie ofertę. Pomyślałam, że w końcu ta "zacna" instytucja znalazła mi pracę.
Miałam się wstawić na spotkanie, gdzie będą omawiane szczegóły, oczy wytrzeszczyłam z nie do wierzenia, że faktycznie tym razem coś mi znaleźli.
Przyszłam na spotkanie, które okazało się kolejnym spotkaniem grupowym osób bezrobotnych i zwątpiłam."Jak mogłam być taka głupia, że choć przez chwilę pomyślałam, że ci ludzie znajdą pracę,kolejne szkolenie, które mi wmuszą pod groźbą kary jeśli się nie zgodzę.. w tym to oni są najlepsi, w znajdowaniu pracy zaś bezskuteczni."
Przyszła jakaś pani, by zaoferować nam staż zagraniczny - we Włoszech. Już nie raz o tym słyszałam, nawet byłam chętna jechać, ale jakoś zawsze brakowało mi odwagi albo może raczej wątpiłam we wszystko co oferuje urząd pracy.
Jednak tym razem było inaczej.

czwartek, 6 października 2016

Co dalej z blogiem?


Witam :)
Od bardzo, bardzo, baaaaaardzo dawna nic nie publikowałam na blogu, nie udzielałam się w internecie, w ogóle nie było mnie nigdzie widać, a to dlatego, że wyjechałam na 3-miesięczny staż do Włoch i nie miałam dostępu do komputera, internet tylko na telefonie, no po prostu warunki spartańskie. Nie szło nic pisać, tzn. szło, ale wiadomo jak jest, ciężko. I byłam zajęta pracą, lenistwem i zwiedzaniem Włoch.