Google+ Followers

niedziela, 31 stycznia 2016

STOS! grudniowo - styczniowy.

Witam :)
Nie ma to jak napisać sobie post w piękny, słoneczny (tak, tak słoneczny) niedzielny poranek. W dodatku jeśli to post w cyklu "pochwalę się tym co zdobyłam". Tak moi drodzy, pokażę Wam stosik, ba! co ja mówię, pokażę Wam Stosisko! Istne morze książek, które wzbogaciło moją biblioteczkę.
Przeróżne gatunki, od klasyki, przez powieści historyczne po młodzieżówki. Polscy autorzy jak i zagraniczni. I w większości są to prezenty, wygrane lub, jeśli zakupione, to w naprawdę niskich cenach.
A więc co? przechodzę do stosu.


Proszę! tak wygląda stosik (prawie)w całości. Dlaczego prawie? Po kilka książek doszło do mnie teraz w minionym tygodniu stycznia, a to zdjęcie było robione wcześniej. Namęczyłam się żeby go zbudować, a potem poodkładać wszystko na miejsce i jak przyszły kolejne książki to po prostu odechciało mi się na nowo go budować. Więc będą pokazane oddzielnie.
A co zawiera stos? Już przechodzę do szczegółów.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Vimka? Ta Vimka?

Tytuł: Opowieści o Vimce
Autor: Alexandra Pavelková
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Status: Biblioteczka Elilayi



Vimkę poznałam w maju 2014 roku, wydawała mi się interesująca i piękna. Zaprosiłam ją do swojego królestwa by dołączyła do grona książek w mojej biblioteczce. Bardzo urocza dziewczyna, ale zawsze się chowała gdzieś na uboczu. Nieśmiało na mnie spoglądała gdy przechodziłam obok i wybierałam jakąś lekturę do czytania. Uśmiechała się, ja odwzajemniałam ten gest czułości, czasem pogłaskałam po grzbiecie i ścierałam kurz, ale nie potrafiła do mnie krzyknąć żebym się za nią zabrała. Nie potrafiła mnie w pełni zachęcić. Czułam się skrępowana tą całą sytuacją i nie wątpię, że ona również.
Aż w końcu pewnego dnia 2016 roku zrobiłam losowanie. Spisałam tytuły książek na karteczkach, złożyłam je i włożyłam do żółtego, dużego jajka po dużej Kinder niespodziance z serii z My Little Pony, które dostałam na gwiazdkę. Mój książę losował i wylosował właśnie Vimkę. Ja nie ukrywałam Zdumienia, ale się ucieszyłam, Vimka pewnie też, choć nieśmiało nadstawiła do mnie grzbiet i wyciągnęła różki bym mogła przewracać strony. Wzięłam ją w swe dłonie, pogładziłam, przywitałam się i zapewniłam iż cieszę się, że spędzimy razem trochę czasu i to najwyższa pora by się poznać lepiej a może i zaprzyjaźnić?

czwartek, 21 stycznia 2016

Post z okazji 10 tyś. wyświetleń...

Jeeej mam 10 tysięcy wyświetleń w momencie kiedy to piszę.
Dziękuję bardzo wszystkim, którzy odwiedzają mój blog, zarówno tym stałym czytelnikom jak i tym przypadkowym.


Oby tak dalej! :)

Pozdrawiam
Elilaya :)

P.S. Dziękuję twórcom botów z Rosji, bez których to osiągnięcie zajęło by mi więcej czasu.

piątek, 15 stycznia 2016

Pocałunek Anioła Ciemności - opinia...

Cykl: Pocałunek Anioła Ciemności
Tom I: Pocałunek Anioła Ciemności
Tom II: Bogini Ciemności
Autor: Sarwat Chadda
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Status: Biblioteczka Elilayi


Miałam okazję przeczytać dwie książki z cyklu "Pocałunek anioła ciemności". Książki zdobyłam na fincie, bo miałam zbędne 120 pkt.
Zaintrygowało mnie to, że seria jest o templariuszach, których historia mnie ciekawiła od zawsze oraz to, że tego typu książkę napisał facet.
No i cóż mogę rzec?

środa, 13 stycznia 2016

Mroczna Połowa - opinia...

Tytuł: Mroczna połowa
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Status: Z biblioteki



Przeczytałam ostatnio powieść Stephena Kinga, w tym celu udałam się do biblioteki, dlatego, że chciałam wypożyczyć coś czego nie mam w prywatnym zbiorze książek. Zdecydowałam się na "Mroczną połowę", której raczej i tak bym nie kupiła, a wypadało znać.
Więc wzięłam, wypożyczyłam, zasiadłam do czytania...







niedziela, 10 stycznia 2016

Wypacykowane filmy 2015 roku...

Cześć :)
Ogarnęło mnie chwilowe lenistwo i nie chcę mi się na razie pisać opinii, poza tym jestem pochłonięta czytaniem książek i ciężko mi się oderwać :)
A że coś na blogu być musi, stwierdziłam, że zrobię kolejne zestawienie... były książki to teraz przyszedł czas na filmy.. tak tak , filmy, filmy które obejrzałam w 2015 roku. A więc zapraszam na Wypacykowaną Dwunastkę. Pierwsze 5 filmów zajmuje u mnie szczególne miejsce, najbardziej mną wstrząsnęły, wyśmiałam się za wszystkie czasy i ryczałam aż byłam czerwona na twarzy. Pozostałe miejsca zostały przydzielone losowo, co nie znaczy, że te filmy były dla mnie gorsze, wręcz przeciwnie, są po prostu rewelacyjne (dla mnie).

Lista filmów:
1. W głowie się nie mieści - Byłam na nim w kinie, wyszłam roztrzęsiona... takiej huśtawki nastrojów nie miałam nigdy, a to za sprawą tego filmu oraz krótkometrażówki o Wulkanie, która leciała przed tym filmem.


2. Wielka szóstka - po prostu kocham tego białego balona i jego "balalalala", pośmiałam się aż mi tchu brakowało, ale i też wzruszyłam.


3. Księga życia - piękna historia miłosna, trochę mroczna z cudnymi piosenkami.


4. Sekrety morza - trochę przerażająca, ale piękna.


5. Ratując pana Banksa- genialny film o Disneyu i Mary Poppins


6. Bezwstydny Mortdecai - uśmiałam się. Ah ten Johny :)


7. Królowa śniegu - mroczna, ale piękna baśń.


8. Pingwiny z Madagaskaru - Pingwiny!


9. Rango - zabawne, a główny bohater wygląda jak Cejrowski.. no i też był na prerii... przypadek? nie sądzę :)


10. Królewna śnieżka - bo uwielbiam baśnie i ta przypadła mi do gustu. Świetna, magiczna i momentami zabawna.


11. Tajemnice lasu - kilka baśni w jednym połączone w musical... genialne!


12. Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street - przerażające, mroczne, ale niezłe. Musical, no i ten duet Johny-Helena.


Seriale 2015:
to "Castle" i "Doctor Who".


Tak wygląda moje zestawienie filmów.
To filmy, które wzbudziły we mnie dużo emocji, płakałam ze śmiechu i ze wzruszenia, bawiły i dały mi do myślenia oraz uraczyły moje uszy pięknymi piosenkami i ścieżkami dźwiękowymi.

Jak widać dominują animacje i baśnie, które ubóstwiam oraz filmy z Johnym Depp'em, który jest po prostu moim ulubionym aktorem i uwielbiam oglądać z nim filmy, szczególnie w duecie z Helenką. :)
Ciekawostka: David Tennant za sprawą swojej roli 10 Doctora w serialu "Doctor Who" trafił na moją listę ulubionych aktorów, obejrzałam z nim inne produkcje, posłuchałam też jak śpiewa, to głównie aktor teatralny, gra głównie role w Szekpirowskich sztukach i jest najlepszym Hamletem jakiego widział świat - genialny aktor i uważam, że jest za mało doceniany i ten jego akcent. ach :).

Pozdrawiam
Elilaya :)

niedziela, 3 stycznia 2016

Wypacykowane książki 2015 roku...

Cześć :)
Mamy rok 2016 (jakby ktoś jeszcze nie zauważył) i nadszedł czas na podsumowanie, choć nie lubię tego robić, ponieważ jak mam wybrać z tylu książek, które przeczytałam te najlepsze? łatwiej by mi było napisać o tych które mi się nie podobały, bo zazwyczaj jest to jedna, góra dwie pozycje, bo mnie zazwyczaj podoba się wszystko co przeczytam, rzadko się rozczarowuję, bo tak staram się dobierać książki, pod swój gust i dzięki intuicji, mam zawsze przeczucie, które rzadko zawodzi, co mi się spodoba a co nie.
A na siłę też niczego nie czytam, jak coś mnie do siebie nie przekonało, to odkładam albo na kiedy indziej albo na nigdy, bo po co marnować czas? A książki, które specjalnie mnie nie zachwyciły a mimo to je dokończyłam, to znaczy, że mimo wszystko warto było poświęcić im czas, bo znalazłam jakiś wątek, jakiś drobiazg, który mnie delikatnie urzekł i chciałam chociażby dla niego doprowadzić historię do końca, ale to się rzadko zdarza, dlatego też mam bardzo mało książek, które na prawdę mi się nie podobały.

Ale skoro wszyscy robią swoje zestawienia, to ja też zrobię swoje, (mimo, że to delikatnie, wbrew moim zasadom), przeczytałam dużo książek (nie ważne ile, nie lubię liczyć, to nie wyścigi), a oto moja Wypacykowana Piętnastka:

Kolejność zupełnie przypadkowa:
1. "Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej" - Gortner. - Uwielbiam powieści historyczne, uwielbiam Gortnera i jeszcze mnie nie zawiódł.











2. "Piękna ZłAlicja" - Rebecca James - Bo dała mi kopa w tyłek











3. Cykl Kusziela - Jacqueline Carey - Bo to kawał dobrej roboty, nieprzewidywalność i mnóstwo wątków i ciekawych bohaterów.






4. "Mechanizm serca" - Mathias Malzieu - urzekł mnie chłopiec z mechanicznym sercem, piękna, baśniowa opowieść.











5. Seria "Harry Potter" - Rowling - chyba nie muszę uzasadniać?











6. "Opowieści o Wiedźminie" - Andrzej Sapkowski - Tutaj też komentarz zbędny











7. "Pół Króla" - Joe Abercrombie (wygrana w konkursie) - Bo spodobał mi się książę Yarvi











8. "Śpij, kochanie śpij" - Joanne Harris - mroczny, opiumowy klimat i niesamowity styl pisarki. Kocham Joanne Harris











9. "Duma i Uprzedzenie" - Jane Austen - Bo bardzo kobieca książka, z klasą i humorem.











10. "Obsydianowe serce" - Ju Honisch - Mroczny, gotycki klimat. I piękna opowieść miłosna.











11. "Czarny Tulipan" - Aleksander Dumas (ojciec) - Chyba najlepsza książka w tym roku jaką przeczytałam, dała mi do myślenia.











12. "Jad. Chcę ukraść Twoje życie" - S.B. Hayes - młodzieżowy thriller, bardzo sympatyczna książka, ale i wzruszająca i tajemnicza.











13. "Przebudzenie" - Stephen King- bo mnie zelektryzowała











14. "Drażliwe tematy. krótkie formy i punkty zapalne." - Neil Gaiman - za opowiadanie o Doctorze Who i baśniowy klimat.











15. "Księżniczka Pocahontas" - Susan Donnell - w końcu się dowiedziałam, jak to było na prawdę.











+ Bonus: "Favole. Kamienne Łzy" - Victoria Francess. - przepiękne obrazy, romantyzm gotycki. Uwielbiam dzieła Victorii Francess.











Największa porażka: cykl "Córki Księżyca" - Lynne Ewing











Książka, z którą miałam największy problem i huśtawkę nastrojów, ale ostatecznie najlepiej się przy niej bawiłam to:
"Achaja" - Andrzej Ziemiański












Książki, które dały mi największą przyjemność to:
Trylogia "Dotyk" - Mia Marlowe











Wszystkie wymienione książki są z mojego prywatnego zbioru (z wyjątkiem tych, które czytałam podczas Bookathonu), jak również pozostałe książki, które przeczytałam w minionym roku a które nie znalazły się w zestawieniu, choć są w moim sercu. Trzymam się postanowienia, że czytam swoje.
Nie liczę ile przeczytałam, po prostu zdobywam książki i je czytam, według swojego widzimisię.

Tak wygląda moje zestawienie. A moim postanowieniem noworocznym jest po prostu bycie szczęśliwą.
Zaczytanego i pogodnego roku Wam życzę. :)

Pozdrawiam
Elilaya :)