Google+ Followers

czwartek, 4 września 2014

Oddech Nocy - opinia...

A gdyby tak móc chociaż na chwilę przenieść się do świata magii, elfów, wróżek. Poczuć się jak wyjątkowa istota przeżywająca wyjątkowe przygody i być może jedyne w swoim rodzaju... a gdyby tak przenieść się do świata baśni i bajek? Czy utknę tam na zawsze? czy byłoby to aż takie straszne? przecież realny świat jest taki nudny i szary, codzienność zabija magię i marzenia. A jeśli wrócę do swojego świata to co się ze mną stanie? poczuję ulgę a może będę tęsknić?
Hmmm... chciałabym móc się przenieść na chwilę gdzieś indziej, w wyjątkowe miejsce, poczuć powiew świeżego, magicznego wiatru, oddać wodze fantazji i zniknąć, po prostu zniknąć z tego świata chociaż na parę godzin. Chciałabym znaleźć się w świecie snów.. tylko jak to zrobić? czy to jest proste?

Takie myśli towarzyszą mi niemal codziennie, moim największym marzeniem z dzieciństwa było właśnie to, żeby móc znaleźć się w bajce i przyznam szczerze, że nie raz wracam myślami do tego marzenia i jest ono poniekąd możliwe, dzięki książkom odnajdywałam różne światy mniej lub bardziej pociągające i barwne, ale dopiero po tylu latach poszukiwań znalazłam w końcu taką, która spełniła moje dziecięce marzenie. "Oddech nocy" autorstwa Lesley Livingston. Po prostu zakochałam się w tej książce od pierwszych słów. To baśń, bajka dla nieco starszej młodzieży, która może jednak oczarować dorosłe osoby, tak było ze mną. Oddałam się w pełni tej fascynującej przygodzie. Zaciera się granica między światami. Baśń na podstawie „Snu nocy letniej” Szekspira. Genialny pomysł i całkiem przyzwoite wykonanie. Język jest prosty, ale to nie oznacza, że zły. Dzięki temu czytelnik oddaje się w pełni i wręcz wciąga się w historię, aż przestaje zauważać literki na kartkach tylko przeżywa całym sobą tę magiczną opowieść. Wiem, że nadużywam słowa "magia", ale wierzcie mi, jest jej tyle, że ciężko o niej nie wspomnieć kilka razy. To po prostu magiczna książka dosłownie i w przenośni.

Opis z książki informuje, że jest to "Pełna subtelnej erotyki" powieść, niektórzy nie dostrzegają jej, ale jak sama nazwa wskazuje, jest ona subtelna i erotyka nie oznacza, nie zawsze od razu oznacza, że będą jakieś sceny łóżkowe, to bardzo płytkie myślenie. Erotyka to coś więcej i jest ona delikatnie zarysowana, ale tylko wrażliwi na piękno będą potrafili ją dostrzec. Ja ją dostrzegłam i jestem zadowolona, że jest ona jaka jest, cieszę się, że autorka pokazała erotykę właśnie w taki sposób w jaki to zrobiła. Delikatny i subtelny, jak ze snu. Może w następnych tomach to się zmieni.

Plusem jest też to, że może wiele osób sięgnie po twórczość Szekspira, zachęceni tymi wspaniałymi cytatami i całą scenerią, którą autorka zawarła w powieści. Niektórzy się mogą czepiać, że książka mało ambitna, ale moim zdaniem jest ona idealna na poprawę humoru, a dialogi są po prostu świetne. Nie wszystko musi być poważne, spięte, sztywne i wypompowane, czasem warto sięgnąć po coś lżejszego, pobudzającego wyobraźnię i najzwyczajniej w świecie zgrzeszyć. Autorka ma takie pomysły dziwaczne, że nie sposób się nie uśmiechnąć pod nosem, na prawdę wielkie brawa i gratulację za wyobraźnię. Minusem jest to, że mogłaby być dłuższa, wtedy nie czułoby się takiego niedosytu po zakończeniu, a przyjemność z czytania mogłaby trwać znacznie dłużej.
Bohaterowie.. cóż.. są delikatnie zarysowani, polubiłam ich wszystkich, ale przez to, że akcja dzieje się dość szybko i to w zaledwie kilka dni się wszystko kończy, nie jesteśmy w stanie zbyt dobrze ich poznać, ale mam nadzieję, że w następnych tomach nadrobi się te straty. i postacie zbyt szybko się w sobie zakochują, ledwo się przecież znają, ale to tam taki drobny minusik.
I duży plus za to, że W KOŃCU akcja nie rozpoczyna się i nie dzieje w szkole.

Powieść fascynuje, hipnotyzuje swoją magią, oryginalnością, pomysłowością, bajkowością.. magia, magia i jeszcze raz magia. Tyle zachwytów nad nią, ale to po prostu moja opinia, bo jestem zachwycona. Książka spełniła wg. mnie swoje zadanie i cieszę się, że mam ją w swoich skarbach, dzięki czemu będę mogła znikać i przenikać do świata, jaki sobie wykreowałam w dzieciństwie, ile tylko będę miała na to ochotę... a coś mi się zdaje, że będę tam przebywać zbyt często.
Więc jeśli ktoś miał podobne marzenia, to polecam tę książkę.


Tytuł: Oddech nocy
Autorka: Lesley Livingston
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2011
Status: Moja


Moja ocena: 8.5/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz