Google+ Followers

środa, 16 listopada 2016

August Nacht - Gotycka powieść fantasy.

Tytuł: August Nacht
Autor: Joanna Pypłacz
Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 5 lutego 2015
Ilość stron: 267
Status: Moja


Ostatnio trzymałam w rękach książkę polskiej autorki, Joanny Pypłacz pod tytułem "August Nacht" i wbrew pozorom nie jest to powieść nawiązująca do sierpniowej nocy jak tytuł może sugerować, a odnosi się do imienia i nazwiska głównego bohatera.
Na początku chciałam tę książkę przeczytać właśnie w sierpniu, ale gdy otworzyłam ją i przeczytałam pierwsze zdanie, cytuję: "dwudziesty ósmy października 1791 roku był niesłychanie gorący jak na późną porę roku." zaniechałam tego.W związku z czym do lektury przystąpiłam dokładnie 28 października 2016 roku.

Gotycka powieść fantasy.
Tak, jest to gotycka powieść, która zawiera specyficzny, mroczny, taki mgielny klimat, a fantastyki jest tu dosłownie odrobinka. Książka ukazuje realia oraz mity XVIII - wiecznej Hiszpanii. Jest to na prawdę piękna opowieść o miłości, obsesji, tragedii i okrucieństwie, a to wszystko jest osadzone w mrocznej Hiszpanii, w krainie duchów, tajemniczych lasów i celtyckich wierzeń. Jest to opowieść o kilku dziwnych bohaterach, skrywających sekrety, doświadczonych przez życie, a ich losy jakoś się ze sobą łączą. Jest intryga, chęć zemsty, zazdrość, obłęd. I udany finał.

August Nacht.
Jak już wspomniałam, nie jest to nawiązanie do sierpniowej nocy, a nazwisko głównego bohatera, lekarza. Jest to bohater popadający ze skrajności w skrajność. Typ bohatera, którego raczej rzadko się spotyka w literaturze. Jest pełen sprzeczności. To inny rodzaj szaleńca, który raz jest szlachetnym człowiekiem a za chwilę rządną mordu bestią. Raz czułam do niego współczucie a za chwilę obrzydzenie. Ma w sobie wiele twarzy i masek przy których pan Christian Grey wychodzi blado i nijako.

Podróż w nieznane.
Zapraszam w podróż po XVIII wiecznej Hiszpanii, po mrocznych lasach, po krainie duchów i legend celtyckich.
Weźcie udział w balu maskowym, obserwujcie różne oblicza miłości i nienawiści oraz obsesji na czyimś punkcie. Wczujcie się w bohaterów. To walka z przeciwnościami losu, z przykrymi doświadczeniami, poczujcie tragizm bohaterów. Poczujcie mroczny, gotycki klimat. To nie jest horror, to piękna opowieść miłosna przeplatana z mistycyzmem i magią, z intrygami i truciznami w tle. Dajcie się porwać namiętnościom. To książka wywołująca niepokój, ale nie straszy, bo nie taki ma ona cel. Książka wprowadza w niesamowity, melancholijny i smutny klimat gdzie życie i śmierć graniczy bardzo cieniutka linia.
Fabuła jest wciągająca jak jasna cholera, tajemnicza z niespodziewanymi zwrotami akcji.
To bardzo delikatna, jakby nieśmiała powieść, poruszająca, delikatnie muskająca wyobraźnię i duszę. W połączeniu z mrocznym, chłodnym klimatem jesiennych, październikowo-listopadowych dni daje niesamowite efekty i przeżycia.
Ja dałam się porwać nurtowi, dałam się zahipnotyzować atmosferze, wciągnęłam się w klimat i płynęłam powoli do końca. Nie zapomnę jej.
To książka, która zapadła mi głęboko w pamięć.

Nieśmiała i delikatna powieść.
Przyznam, że zasiadałam do lektury z wielkim zaciekawieniem, ale też niestety ze sceptycyzmem. Wstyd to przyznać, ale sądziłam, że skoro to polska autorka to książka w tym przypadku będzie co najwyżej przeciętna. Jakże się myliłam, oj bardzo się myliłam.
Książka jest co najmniej dobra, a może i nawet bardzo dobra, do wybitnej jej trochę zabrakło, ale jestem na prawdę pozytywnie zaskoczona. I gdy mija coraz więcej czasu od jej przeczytania to coraz bardziej ją doceniam, cały czas mam ją w głowie.
To na prawdę zacna opowieść gotycka, napisana bardzo ładnym językiem. Wzruszyła mnie. Jest wszystko cacy, jest tak jak lubię.
Jedyne zastrzeżenie to takie, że miałam wrażenie jakby autorka trochę wstydziła się swoich pomysłów.
Jestem dumna z tego, że posiadam tę książkę, że ją przeczytałam, że wiem o jej istnieniu i ubolewam, że nie jest u nas popularna, nie mówi się o niej, a to na prawdę bardzo dobra książka. I na pewno sięgnę po inne książki tej autorki.

"Podobnie jak ludzie, domy mają pamięć."

Moja ocena: 7/10

A czy wy czytaliście tę książkę? Zapraszam do komentowania.
Zapraszam również do polubienia mojej strony na FB, będę wdzięczna i szczęśliwa.

Pozdrawiam
Ania. :)





4 komentarze:

  1. Zdecydowanie mówię NIE tej książce. Nie moje klimaty i zupełnie mi się nie spodobała fabuła :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest piękne, że każdy ma swoje zdanie :)
      Buziaki. :*

      Usuń
  2. To, co wyróżnia Joannę Pypłacz to znakomity styl i kunszt literacki w ogóle. Każda powieść jest inna, ale jakże pięknie napisana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zapoznać się bardziej z twórczością tej pani. :)

      Usuń