Google+ Followers

niedziela, 27 września 2015

Królestwo Łabędzi - opinia...

Tytuł: Królestwo Łabędzi
Autor: Zoe Marriott
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Poza Czasem
Status: Biblioteczka Elilayi




Pewnego dnia mój asystent, Gniew Natury, poinformował mnie, że sąsiednie królestwo popadło w poważne tarapaty. Plotka głosiła, że król niedługo po śmierci szanownej małżonki ponownie się ożenił z piękną i młodą, ale jednocześnie złą wiedźmą. Podobno całe królestwo było pod wpływem jej czarów. Synowie zostali wygnani z królestwa, bo nie chcieli się ugiąć przed nową królową, a córka została odesłana do swojej ciotki.
Długo myślałam nad prawdziwością tych plotek i postanowiłam to osobiście sprawdzić. Udałam się do sąsiedniej krainy i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to nędza, mrok i popadające królestwo. Niegdyś kwitnąca i bardzo żyzna ziemia została okaleczona. Widać złe czary nowej królowej mają wielką moc skoro udało jej się pokonać jedną z najpotężniejszych czarownic czyli poprzednią królową, sama z resztą nie raz korzystałam z jej rad i jej śmierć była dla mnie szokiem. Nie raz i nie dwa w czasie mojego pobytu tam zauważyłam, że nad moją głową latają trzy łabędzie, co mnie bardzo zaciekawiło. Musiałam dowiedzieć się co się tutaj dokładnie stało. Chyba nigdy nie było tutaj łabędzi...



Co tam się wydarzyło? czułam ogromną energię eneidy, gdzieś się zderzała zła moc z dobrą. A kiedy dotarłam do zamku i ujrzałam kto tam teraz sprawuje władzę aż mną wstrząsnęło... do Zella, nikt inny. No tak, mogłam się od razu tego domyśleć. Panoszy się to to po królestwach roznosząc swoją zarazę, ale zawsze ponosiła klęskę. Widać, otrząsnęła się po dawnych porażkach i postanowiła znowu zaatakować i chyba skutecznie.

Jednak ta cała historia wydawała mi się znajoma...

O czym mowa?
Ta historia, o której teraz mówię, została spisana na kartach książki "Królestwo Łabędzi" autorstwa pani Zoe Marriott, która powstała na podstawie baśni Andersena "Dzikie Łabędzie", ten fakt jeszcze bardziej rozpalił moją ciekawość i musiałam tę książkę zdobyć i przeczytać, nie było innej opcji po prostu. Jest to historia chyba wszystkim dobrze znana, a pani Marriott tak jakby opowiedziała ją na nowo dodając kilka szczegółów a parę zmieniając, jej wyobraźnia w połączeniu z pierwowzorem dała przyjemne i jakże udane efekty.

Moja ogólna opinia:
Książka mnie się podobała i podoba nadal. Uwielbiam wszystko co jest związane z baśniami i bajkami. Wersja pani Marriott mnie przekonała i jestem w niej równie zakochana co w oryginalnych "Dzikich Łabędziach"Andresena. Jestem zachwycona, zadowolona i jest to jedna z moich ulubionych książek. Podobają mi się takie właśnie powieści na podstawie już znanych baśni, zawsze jestem ciekawa jak dany autor sobie poradzi, jak opowie swoją wersję wydarzeń, ciekawie się czyta takie książki.
Mimo iż znam te historie to z wypiekami na twarzy i z uśmiechem zaczytuję się i odkrywam na nowo piękno baśni.
Książka jest pełna liryzmu, złych i dobrych mocy, zaczarowana a przy tym pozostaje baśnią.
Ja się czułam tak jakbym uzupełniała wizje znanej mi historii, tak jakby ta opowieść uzupełniała to co zwykle w baśniach trzeba sobie dopowiadać między wierszami i dzięki tej książce mam pełny obraz jednej z moich ulubionych baśni. Dałam się ponieść fantazji, czułam ten niesamowity klimat, weszłam do świata Aleksandrii i razem z nią przeżywałam groźne przygody, nie raz stałam z boku i jej kibicowałam a innym razem stawałam się po prostu nią. Poznałam również tajemniczego i fascynującego księcia. Magia otaczała mnie z każdej strony. Niezwykła podróż po zaczarowanej krainie. Jednak mój asystent miał racje, zdołałam pomóc Aleksandrii czytając do końca książkę i towarzysząc jej i doprowadzając na ścieżkę zwycięstwa.

Wejdź do Królestwa Łabędzi, odnajdź w sobie magię, rozwiń skrzydła i poszybuj ku niezapomnianej przygodzie, zapomnij o troskach, daj się ponieść wyobraźni i patrz oczyma dziecka.

Moja ocena: 9/10



2 komentarze:

  1. Wygląda mi to na świetny kawałek młodziezowej książki. Z przyjemnoscią polecę bratanicy ;)
    www.lustrorzeczywistosci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej książce są różne opinie, jedni chwalą inni nie, ale myślę, że dla młodzieży jak najbardziej :) ja byłam oczarowana, ale przecież nie każdy musi :)

      Usuń