Google+ Followers

czwartek, 6 sierpnia 2015

Niepoważna sytuacja na fincie cz.2...

Dzień dobry :)

Jakiś czas temu umieściłam post o pewnym użytkowniku i jego niepoważnym, w stosunku do mnie, zachowaniu na Fincie.pl.
Dziś oto dostałam od niego kolejną wiadomość, ale już nie na Fincie, bo jest u mnie na czarnej liście (ja u niego też) i nie możemy sobie pisać wiadomości prywatnych, ale może na innych portalach, więc napisał do mnie na Lubimy Czytać, cytuję:

"Jeśli nie przestaniesz dodawać moich ksiazek do obserwowanych na fincie to zgłoszę Cię do administracji za utrudnianie mojej działalności na tamtym portalu.
Nie bez przyczyny wyladowałas na czarnej liście.
Tu też"

Czy ten człowiek jest normalny?
Każdy ma prawo na fincie obserwować przedmioty i nie od niego to zależy kto będzie je obserwować, skoro wystawia to niech się z tym liczy. Po drugie, nie przyszło kolesiowi do głowy, że może chciałam coś pobrać? takim zachowaniem traci potencjalnego klienta i szansę na punkty.. nie chce to nie. Trudno. Kupię sobie na Allegro albo od innego użytkownika.
Po trzecie, niby jaki to powód, że jestem na czarnej liście? bo nie chciałam kupić punktów? To na prawdę jest śmieszne.
Ręce opadają jacy ludzie po ulicy chodzą.
Zgłosiłam to do Administracji, nie wiem czy coś z tym zrobią, ale zgłosiłam dla spokoju swojego sumienia. Bo ja nic nie zrobiłam.
Boże, co za plebs!

Pozdrawiam
Elilaya :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz